wtorek, 10 lipca 2012

Letni zwyklak


Przy takich upałach nie mam siły myśleć nad tym, jak się ubrać. Chociaż wakacje w pełni i wydawałoby się, że czasu jest dużo, by poeksperymentować ze strojem i fryzurą, to ja wyglądam jak zwykle. Na pewno następny post będzie ciekawszy, obiecuję :) Jednak po ostatnim rażącym kombinezonie przydał się taki mało wyrazisty set.  Luźny top idealnie spełnia się przy upałach i przy okazji - nie przylegając do ciała - nie podrażnia "lekko" poparzonej słońcem skory. Mimo to opalenizny nie widać.


Na początku dnia top zawiązałam w supełek, żeby lekko odsłaniał brzuch. Przekonałam się, że nie jestem na tyle odważna, żeby przejść tak przez miasto. Choć i tak byłam z siebie dumna, że udało mi się przejść przez moje osiedle ;)
top-sh || shorts-h&m || bag,sunglasses-nn || shoes-auchan

wtorek, 3 lipca 2012

Do what you will

Pogoda w ostatnich dniach jest świetna, ale powoli się psuje. Nadal jest upalnie, ale słońca nie widać. Dzisiaj przedstawiam swój najnowszy nabytek - pomarańczowy kombinezon. Urzekło mnie w nim ciekawe wykończenie spodenek  i oczywiście kolor, który jako jedyny wyróżniał się spośród pozostałych. Ogólnie rzecz ujmując letnie kolekcje w niektórych sklepach mnie rozczarowały, ale mimo wszystko udało mi się znaleźć coś dla siebie. A co najważniejsze - wreszcie kupiłam czarny kapelusz !




hat,bag-nn || costume-New Yorker || earings-Rossman